11 kwietnia 2018

Odejście

Tym razem z akademii wypisuje się Ayato. Pożegnajmy go miło. No i napiszmy to "do napisania"!
Powód: Brak weny, czasu, a także chęci.


10 kwietnia 2018

Od Blase' a Cd. Agnes

W drzwiach ujrzałem dziewczynę z walizką i torbą podróżną. Czyżby kolejny współlokator? Nawet nie chciałem o tym myśleć... 
- Zgubiłaś się? - zacząłem rozmowę, zanim zdążyła otworzyć usta. Popatrzyłem na nią z trochę skołowanym wzrokiem. 
- Nie do końca. Właściwie, to nie mogę otworzyć pokoju i chciałam znaleźć jakąś pomoc - zacisnęła mocniej rękę na walizce i przygryzła dolną wargę. Nie za bardzo wiedziałem, co mam z nią zrobić. Dziewczyna magicznie znalazła się w części męskiej, a teraz chce pomocy z dostaniem się do pokoju. Westchnąłem i zaproponowałem: 
- Mogę coś na to poradzić, jednak musisz pokazać mi te nieszczęsne drzwi - wyszedłem z naszego mieszkanka i udałem się za dziewczyną. Nasza wędrówka nie trwała długo, ponieważ zatrzymała się pod numerem 7, tuż obok nas. To wszystko wydawało się dosyć dziwne, w końcu jej pokój powinien znajdować się dokładnie po drugiej stronie akademika, jednak kierując się sytuacją z Taeyangiem postanowiłem nie komentować tego błędu w przydzielaniu pokojów.
- Więc... nie mogą się otworzyć, tak? - spytałem jakby sam siebie, po czym nacisnąłem klamkę. Drzwi uchyliły się i oboje zobaczyliśmy jakiegoś chłopaka z gitarą w dłoniach. Oczy mojej towarzyszki lekko się powiększyły. Szybko zatrzasnąłem drzwi i zacząłem odruchowo uciekać. Zdezorientowana dziewczyna poszła w moje ślady i tak oto znaleźliśmy się w damskiej części akademika. 
- Wcześniej go tam nie było! - krzyknęła biegnąc. Nagle walizka wyśliznęła się z jej rąk i z głośnym hukiem upadła na podłogę. Oboje podskoczyliśmy wystraszeni i zatrzymaliśmy przed jakimiś schodami.
- Jesteś pewna, że to był twój pokój? - jeszcze raz zapytałem zdyszaną osóbkę. 
- Tak... znaczy nie! Tyle, że mój klucz ma wygrawerowaną siódemkę - pokazała mi przedmiot. Faktycznie, na metalu widniało eleganckie 7, lecz to raczej nie wyjaśniało jej problemu. Bez słowa ruszyłem przed siebie, wodząc wzrokiem po drzwiach. Kiedy spoczął on na tych z numerem odpowiadającym grawerunkowi na kluczach włożyłem go i przekręciłem. Przed naszymi oczami ukazał się mały pokój ze starannie ułożoną w kostkę pościelą, posprzątaną podłogą i schludnie wyglądającą szafką. Przeciwieństwo naszego... uśmiechnąłem się na myśl o naszym (a w sumie najbardziej moim) bałaganie i zwróciłem się do dziewczyny: 
- No to problem rozwiązany! Po prostu pomyliłaś części. 
- Tak, dziękuję yyy... - zacięła się na chwilę.
 - Blase. 
- Blase! Ja jestem Agnes - dodała, po czym posłała mi miły uśmiech.
Agnes?

05 kwietnia 2018

Sojusz!

Dzisiaj nie będę się rozpisywał, bo piszę to o pierwszej w nocy, więc wyszłyby głupoty... zawsze takowe wychodzą, a więc nie przedłużając zapoznajcie się z blogami:


Wyrzucenie

Mhm, mhm... no niestety, ale następny członek ekipy nas opuszcza. Nie jest to jednak z jego woli, a muszę szczerze powiedzieć, że po prostu go wyrzucam. Bardzo mi z tego powodu przykro, ale nic na to nie poradzę :'c Pamiętaj jednak że możesz do nas wrócić!
Powód: Zero aktywności, brak kontaktu z właścicielem


Odejście

Dzisiejszego dnia z naszych szeregów odchodzi Samuel. Szkoda mi go żegnać, jednak... każdemu należy się to ostatnie "pa". Tak, więc pomachajmy mu na do widzenia, może kiedyś znowu przekroczy nasze drzwi!
Powód: Brak czasu

Nieobecność

Schocoa (Izuku Midoriya & Taeyang Maximilien Park) - nieobecność na 2-3 tygodnie.

02 kwietnia 2018

Od Katsuki'ego CD Izuku [+18]

Wziąłem głęboki oddech, próbując się rozbudzić. Zerknąłem na wiszący na ścianie zegar. Lekcje zaczęły się dwie godziny temu. Nawet nie opłaca się iść.
Deku spojrzał na swoją klatkę piersiową i obojczyk, dostrzegając wszystkie ślady po moich zębach i malinki.
- Jezu, Kacchan, jesteś jak pies – stwierdził. Zmarszczyłem brwi, ale milczałem. Zemszczę się później.